Degradacja polskich rzek polega przede wszystkim na rosnącej presji inwestycyjnej.  Plany te opierają się na przestarzałym podejściu do regulacji,  utrzymywania wód oraz ochrony przed powodziami.  Podejście zorientowane na środowisko, gdzie pozostawia się przestrzeń rzekom,  jest skuteczniejsze i tańsze w łagodzeniu skutków powodzi i susz.

 

„Strumienie wiją się same z siebie, czerwone kwiaty naturalnie kwitną czerwono” (Kuo An)